środa, 22 maja 2013

Czerwona czapeczka dla aniołeczka i kwiatuszki dla dziewuszki

Witam serdecznie,
Dzisiaj coś, co wyszło nie spod mojego szydełka, a miałam juz kiedyś pokazać. Oto ostatnia czapeczka cioci (więcej nie będzie, bo przecież umiem robić:)):


Łatwiej chwali się coś, czego się nie robiło:)
Mimo wichury, która panuje w tej chwili za oknem, optymistycznie pokażę kilka kwiatowych rewolucji, bo jakże inaczej nazwać to, co się w tej chwili dzieje na ogródkach i tarasach? Mam nadzieję, że jutro rano zobaczę wszystko w dobrym stanie. Mam nadzieję, że wichura nie okaże się groźna i to nie tylko dla kwiatów.







A tu już zdobycze małych rączek:



Spokojnej nocy
Lena

10 komentarzy:

  1. Najpiękniejsze to te zdobycze małych rączek ! Ty już masz obsadzone pojemniki a ja jeszcze nic. Czekam na weekend to nadrobię.Mam nadzieję,że wichura nie narobiła szkód bo szkoda byłoby tych kwiatów.
    Pozdrawiam :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. i jaka radość z tych kwiatów:-)groźnie to wyglądało,ale nie narobiło szkód.to przyjemności w nadrabianiu:-)

      Usuń
  2. Czy ta donica na oknie to makutra? Bo moja właśnie tak wygląda :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak,leżała u babci w piwnicy:-)zobaczymy jak sprawdzi sie w nowej roli i czy na dłuższą metę taka donica spoodba się kwiatom.

      Usuń
  3. I czapusia piękna i dziewuszka cudna i kwiatuszki śliczne!!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. trzykrotnie dziękuję i serdecznie pozdrawiam:-)

      Usuń
  4. Małe rączki wiedzą co piękne:)
    Super czapusia.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  5. Twoje czapeczki....ach...
    Podziwiam umiejętności...:):):)
    Czosnki są obłędne....
    Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję,zapraszam częściej.

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...