poniedziałek, 7 października 2013

Babie lato a szydełko

Dzień dobry wieczór:)
Dzisiaj prowadziliśmy sobie luźną pogawędkę z moim synem. Rozmawialiśmy o delikatnych i cieniutkich niciach, które fruwają w czasie jesieni na wszystkie strony. Mój krytyk zastanawiał się, skąd wzięła się nazwa babie lato i wymyślił: "bo wy, baby zawsze robicie coś na szydełku lub na drutach, pełno wokół was nici, to stąd babie." Zapytałam w takim razie, co z dziadkiem K., bo on też szydełkował i robił na drutach (w pierwszej wersji się zapędziłam i napisałam "drutował", chyba jestem zmęczona). "On był pod wpływem uroku babiego lata". I gadaj tu z mądrym.
A tutaj znalazłam inne znaczenie babiego lata.
Dzisiaj zrobiłam dwa kwiatki szydełkowe. Już kiedyś robiłam je (o tutaj), ale tym razem pokusiłam się o grubsze "babie nici". Oto efekty:


Jeden jest mniejszy, drugi ma o jeden rząd płatków więcej. Większy, nie wiem jeszcze, do czego wykorzystam, ale mniejszy ładnie prezentuje się z białym sweterkiem.Przepraszam za jakość zdjęć, ale nie wychodzą dzisiaj.


Pozdrawiam
Lena

11 komentarzy:

  1. Śliczne są te Twoje szydełkowe kwiatuszki !!! A sweterek prezentuje się znakomicie!
    Buziaczki:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo ładny dodatek do sweterka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Również mi się podoba,dziękuję:-)

      Usuń
  3. Świetne kwiatuszki, piękny dodatek do sweterka ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję bardzo, serdecznie pozdrawiam

      Usuń
  4. Kwiatek ma mnóstwo zastosowań, a do sweterka pasuje świetnie pozdrawiam Dusia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witam serdecznie, Rzeczywiście kwiatek pasuje do czapki, szalika, sukienki...

      Usuń
  5. Podoba mi sie definicja babiego lata :)
    Kwiatuszki szydełkowe urocze .
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzieci potrafią wymyślić, ale przynajmniej nie narzekamy na nudę:)

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...