czwartek, 23 lutego 2017

Powiedział Bartek, że dziś tłusty czwartek...



... a Bartkowa uwierzyła i dobrych pączków nasmażyła.

Dzisiaj rano wreszcie zaświeciło słońce, jakoś jaśniej się zrobiło. Niestety, w południe cały piękny poranek zasłoniły ciężkie chmury. Zostały z nami do końca dnia, by wieczorem zalać nam podwórze deszczem.

Nic to. Pączek zjedzony? Niedawno mieliśmy małe święto w rodzinie i na tę okazję zrobiłyśmy pączki i faworki. Tzn. teściowa smażyła pączki, a ja faworki. 


W trakcie produkcji
przepis na chruściki


I przed podaniem

przepis na chruściki

Zabawne jest to, że nie zrobiłam zdjęcia, kiedy pączki królowały na stole. Za bardzo smakowały. Poza tym pod ręką miałam tylko męża telefon i pożyczył mi go na chwilkę.

Faworki, chrusty, chruściki - nazw jest dużo, a moja córka mówi na nie "droździki" :)

tłusty czwartek

przepis na chruściki

Przepis na chruściki

1/2 kg mąki
4 jajka (3 żółtka+ 1 całe)
1 łyżeczka proszku do pieczenia
200 ml słodkiej śmietany

Ciasto zagniatamy, wałkujemy i wycinamy :)

Jednak coś mi wyszło, oprócz zdjęć :)

tłusty czwartek


smacznego

lena

wtorek, 21 lutego 2017

Wiosenna garderoba dla barbie

Witajcie serdecznie,

Wiosna? Nie, jeszcze nie. Przynajmniej nie u nas. Za oknem deszcz i wiatr, a w domu głucha cisza. Choróbsko znowu nas dopadło. Tym razem całą naszą trójkę. A przecież mamy, mamusie, mateczki i mamcie nie chorują. Tylko dlaczego miałam wrażenie, że coś chciało mi rozsadzić głowę, uszy, węzły, o gardle nie wspomnę. Wydawało mi się, że jestem rozdarta i porozrzucana po całym domu. Próbuję skleić się na nowo. Jest lepiej.

 A skoro jest lepiej, to wiosenna kolekcja przydałaby się lalce barbie: "Mamusiu, ja cię tak bardzo proszę, brakuje mi takiej sukienki..." - i wymowne oczy kota. Zawsze w czasie chorób przypominają się dzieciakom zabawy, książki, plansze do gier, o których zazwyczaj nie pamiętają. Normalne? Pewnie tak. Też tak miałam :)

To jest, nowa sukienka - miała być bardzo szeroka, krótka i biała, a ja dodałam niebieski pasek.







Poza tym naprawdę musi być lepiej skoro o tej godzinie znowu mogę funkcjonować.

Do kolejnego wpisu

lena

P.S. A do Was zajrzę jutro
Dobrej nocy

wtorek, 14 lutego 2017

Walentynkowe serca nie tylko na Walentynki

Witajcie,


Wszystkim zakochanym, dla których ten dzień jest bardzo ważny, życzę jeszcze wielu wspólnych i cudownych chwil, nie tylko raz do roku :)



Ostatnie 2 wieczory spędziłam nad szydełkowaniem serduszek


serce na szydełku


Potem chwilowo zamieniły się w poduszki (córka już chciała jedną przygarnąć do swojego domku)

serce na szydełku


By na końcu stworzyć małą girlandę


serce na szydełku

serce na szdełku



Jak widać wędruje z miejsca na miejsce.

Korzystałam z tego wzoru.


pozdrawiam

lena

czwartek, 9 lutego 2017

Serce na desce

Witajcie,

To nie jest serce walentynkowe, po prostu serce. Dekoracja, która niczemu nie służy (nie liczy się relaks podczas jej tworzenia). Dlaczego tak piszę, tłumaczę w dalszej części:


serce haftem matematycznym


Syn podsumował mnie od razu: "Kiedy wreszcie zrobisz coś użytecznego. Wieszaków do kluczy nie mamy. Takich, wiesz, ze skrzynką i czarnymi haczykami". Ok...

Tymczasem użyłam starej deski do krojenia, gwoździków, pastelowych nici błękitnych i różowych oraz białych i niebieskiej farbki. Kolejne etapy wyglądały następująco:

serce haft matematyczny

haft matematyczny
I mamy serce w 3D

haft matematyczny

haft matematyczny

haft matematyczny


haft matematyczny

Dobrej nocy i udanego jutrzejszego dnia

Jutro ostatni dzień ferii

lena


wtorek, 7 lutego 2017

Domek dla lalek i szydełkowe dodatki

Witajcie,


Boże Narodzenie już dawno za nami, a w pokoju zwanym salonem nadal stoi prezent od Gwiazdora - domek dla lalek. Jest to znak, że upominek nadal podoba się córce i wciąż się nim bawi. Cóż, bawi, to może za dużo powiedziane.  Córka zajmuje się zamianą umeblowania, zmianą rozstawienia pokoi i ewentualnie kilkuminutowym dialogiem między laleczkami. Postanowiłam dołączyć do owej "zabawy" i stworzyłam kilka szydełkowych dodatków.



kocyk, poduszka i dywan na szydełku


Do sypialni ukradkiem zaglądamy przez okno otulone tiulową firanką.

poduszki, kocyk i dywan na szydełku

A tam łoże małżeńskie z poduszkami i kocem ze znanym motywem kwadratów. Przy łóżku okrągły dywan i toaletka z mięciutkim taboretem.

poduszka na taboret na szydełku


I jeszcze raz wszystkie sypialniane dodatki:




dywan na szydełku

taboret na szydełku



A teraz przechodzimy do pokoju dziecięcego:





Łóżka piętrowe mają niebieską i różową kołderkę, ponieważ w tym domku mieszka dwoje dzieci - chłopiec i dziewczynka. Ponownie wszystkie dodatki:




W salonie powstał tylko obrus, choć przydałoby się jeszcze kilka szydełkowych dodatków:


A w kuchni przywiesiłam zazdrostki:



I zapomniałabym o miniaturowym miśku, ok. przytulance niewiadomego gatunku :) :


Mąż zawiesił w domku światełka (zabrał je z moich świecących kul) i od razu zrobiło się przytulniej.



dobrej nocy

lena

czwartek, 2 lutego 2017

Przezimować mroźny czas

Witajcie serdecznie,

Czy chcę wiosny? Jasne, że już nie mogę się jej doczekać... Kiedy będziemy wychodzić na dwór bez kurtek, czapek, szalików i innych ocieplaczy. Kiedy każdą wolną chwilę będziemy przebywać na świeżym powietrzu, chociaż w dzisiejszych czasach okazuje się, że to rarytas. Choć nie lubię upałów, to jednak chciałabym się wygrzewać w słońcu. A ogródek? Kwiaty? Spacery?

W tym roku to czekanie przebiega troszkę inaczej. Po pierwsze wariuję w domu, ale tak pozytywnie. Maluję i poprawiam co nieco. Niektóre moje wariactwa widziałyście już w tym poście. W kuchni zrobiłam podobnie. Kasia z bloga tylko retro blue napisała w komentarzu, że zimą jest właśnie czas na malowanie i tworzenie w domu, co mnie jeszcze bardziej utwierdziło w moich przekonaniach.


świecznik i doniczka

Po drugie robię generalne porządki. Ogólnie jest takie przeświadczenie, że w taki sposób sprząta się przed świętami Bożego Narodzenia albo na wiosnę. Rytuał ten przenoszę na zimę. Pomaga mi to przetrwać pogodę za oknem, która mnie przeraża. I to naprawdę odpręża - segregowanie dokumentów, gazet wnętrzarskich i ogrodowych, segregowanie ubrań, porządki, które miałam zrobić przed świętami, a ich nie zrobiłam... Za chwilę wyjdzie, że zima u mnie, to jedna wielka segregacja :)

Po trzecie to już same przyjemności: zabawy i wymyślanie zajęć dla dzieci, czytanie książek, blogów, szydełkowanie. W tym tygodniu przyznaję, że jestem troszkę zmęczona, pewnie przez choroby, ale jakby nie patrzeć, styczeń już minął i nawet wiem, jak to się stało :) Wiem, co robiłam i na czym mi dni mijały.

A dzisiaj, kiedy Młody drzemał, my z córką bawiłyśmy się patyczkami po lodach. Oto efekty:

latarenka i doniczka z patyczków


Okleiłyśmy patyczkami plastikowy kubek i delikatnie pomalowałyśmy białą farbką.

doniczka



A to, to mała latarenka. Sugerowałam się opisem z tej strony, choć nie jest to dokładne odzwierciedlenie.

latarnia w stylu skandynawskim

latarnia w stylu skandynawskim

latarnia w stylu skandynawskim

latarnia w stylu skandynawskim


Kiedy ją sklejałam, córka stworzyła własną wizję artystyczną domku. Zbudujemy go, gdy zaopatrzymy się w większą ilość patyczków.


Poza tym jednak tęsknimy za wiosną

To się "wypisałam" :)

lena

wtorek, 31 stycznia 2017

Ferie czas zacząć - czym zająć dzieci?

Witajcie,

Tak, od wczoraj mamy ferie zimowe. Śniegu nie było, aż do dzisiejszego popołudnia. Jednakże na pytanie "Mamo, ulepimy dziś bałwana?" Musiałam odpowiedzieć "Nie". Rozpoczęliśmy ferie i małe przeziębienie. Pora coś wymyślić w domu.

Wczoraj syn był na zajęciach z przyrody i znowu przyniósł nam kilka ciekawych pomysłów na eksperymenty. Już kiedyś podał nam, w jaki sposób zrobić wulkan, pisałam o tym w poście Nauka przez zabawę .
Tym razem przyniósł nam troszkę piasku zrobionego z mąki, kredy i oleju, dokładny przepis znalazłam na blogu moje dzieci kreatywnie


ferie czym zająć dzieci suchy piasek

ferie czym zająć dzieci suchy piasek

Zabawa numer 1 oraz bałagan na stole i pod stołem również. Piasek ładnie się klei i można z niego lepić babki z foremek, jak w piaskownicy. Zajęcie dla dzieciaków na dłuższy czas.

Kolejnym "łał" w oczach córki, okazała się butelka z wodą, barwnikiem i olejem:

badanie właściwości cieczy zabawy z dziećmi
Lubi patrzeć, gdy bąbelki oleju unoszą się do góry. Dla czwartoklasistów było to doświadczenie, dzięki któremu poznali właściwości cieczy, dla przedszkolaka to przede wszystkim niesamowity widok.

Na koniec bawiliśmy się w klasy.

ferie czym zająć dzieci gra w klasy w domu



Odwróciłam dywan i nakleiłam na nim taśmą do malowania klasyczne klasy. Gdy kończymy skakanie, odwracamy z powrotem dywanik. Była zabawa :)


To tyle na początek ferii. Jest czym zająć dzieci.

Chcieliśmy jeszcze jechać do kina i na kręgle, ale zobaczymy. Młody właśnie przyszedł i powiedział, że strasznie mu zimno. Super.

udanych  ferii dla tych, którzy je rozpoczęli chorobowo i niechorobowo :)

lena