Pokazywanie postów oznaczonych etykietą lawenda. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą lawenda. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 26 lipca 2016

Lawendowe kąpiele

Dzień dobry,

Tak to już jest, że kiedy lawenda ukaże swe piękno, robi się po prostu lawendowo i to nie tylko na rabacie. Kwiaty w tym roku pięknie kwitły przed domem, ale w końcu trzeba było je ściąć.



Stały się dekoracją dla naszej szumnie zwanej altany. 


Ok, zapach był tak mocny, że na noc musiałam ją wynieść:)


Potem jednak stały na parapecie w domu oraz zdobiły wianek.





Serce, na którym jest kartka z napisem "dziękuję", dostaliśmy od naszego syna w dniu jego I Komunii Św. 


W zeszłym roku pisałam już troszkę o lawendzie i ciekawostkach (tutaj). W tym roku pokusiłam się o zrobienie soli lawendowej do kąpieli. "Przepis" nie trudno znaleźć (np. na blogu Dom Rozalii czy w drugim numerze czasopisma "Crafty"). Na blogu Dom Rozalii autorka sugeruje, żeby podczas kąpieli sól włożyć do woreczka. W ten sposób uniknie się wszelkich zarysowań i lawenda nie będzie pływać.


Zatem do dzieła: bierzemy sól morską gruboziarnistą (moja jest drobna) oraz wysuszone kwiaty lawendy i przekładamy warstwowo. Mocno zakręcamy i odstawiamy na kilka dni. Koniec.





relaksującego wieczoru 

lena

sobota, 9 sierpnia 2014

Lawendowy post

Witam,

Jest parę roślin, które darzę wyjątkową sympatią i  do takich należy lawenda. Poza tym jako pierwsza odwdzięczyła mi się pięknym kwieciem i nie zmarzła po pierwszej zimie, tylko ładnie się rozrosła.
Niestety już przekwita, troszkę zebrałam, troszkę ususzyłam.
Lawenda





Chyba w ogóle ten kolor na mnie działa kojąco.

Jaki z niej pożytek? Z lawendy, bo ze mnie to już nic ciekawego nie wyrośnie:)
Roślina ta ma szerokie zastosowanie w ziołolecznictwie i w kosmetologii (możecie poczytać więcej na ten temat tutaj, tutaj i tutaj) oraz w kuchni (ciasto lawendowe z tej strony  wygląda niesamowicie, ale nie wiem, czy odważyłabym się je przygotować).

Wiadome jest również, że lawenda odstrasza mole, dlatego można uszyć saszetki do suszonej rośliny lub zrobić wrzeciona - fusetki (znalazłam na blogu "Zawsze wiosna" oraz na stronie programu "Maja w ogrodzie"). 
Na blogu "Dom Rozalii" znalazłam informacje o tym, jak przygotować sól lawendową do kąpieli.
Całą historię lawendy możecie obejrzeć na blogu Zosi Samosi
A do tego lawendowe niespodzianki przygotowała Katarzyna z bloga Retro blue.

Pozdrowienia lawendowe
Lena
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...