wtorek, 17 marca 2015

Ubieramy Elzę

Witajcie,

Bardzo mi miło gościć u siebie nowe osoby. Mam nadzieję, że zostaniecie na dłużej. Dzisiejsze słońce wynagrodziło nam kilka pochmurnych dni. Niestety małą znowu dopadło przeziębienie. Mam nadzieję, że tylko na tym się skończy.
U niektórych już kwiaty nie tylko na parapecie. Wiosna, wiosna idzie i już:)





Ale dzisiaj chciałam pokazać kolejną sukienkę. Tym razem nie dla barbie, ale dla Elzy. Co prawda, to królowa lodu, ale ta wiosna wokół i jej mroźna sukienka została zastąpiona... czerwoną:)


A mojemu synowi już od jakiegoś czasu tylko w głowie:

Do następnego wpisu
lena

I przypominam o moim candy

wtorek, 10 marca 2015

A jednak mam fioletowe krokusy:)

Witajcie,

Niedawno pisałam na blogu Ankhi, że nie mam fioletowych krokusów. Wychodzimy z Jagodą na ogród, a pod świerkiem...


Dlaczego tam, a nie przed domem? Nie pamiętam. Bo to w przedogródku sadziłam fioletowe krokusy, a nie żółte.

Wczoraj też zaliczyliśmy z synem pierwszą wycieczkę rowerową. Nie powiem, co mnie boli, ale moje dzieci mają od tych spacerów dwa razy więcej energii. W moim przypadku za dużo przesiadywało się w fotelu z szydełkiem, kocykiem... Pora rozruszać kości.

A to widok z ogródka, taka nasza prywatna Dolina Pięciu Stawów:)

Szkoda tylko, że ostatnio bardzo ingeruje w nią ludzka ręka.

I na koniec:

Tak, to ja i moje bolące ... nogi:)

serdecznie pozdrawiam
lena

Zapraszam na candy. Zapisy do 25 marca.

poniedziałek, 9 marca 2015

Wiosenne candy

Witajcie,

Wiosna i do nas zapukała. Udało nam się wyjść wczoraj na spacer do lasu. Dzieci przyszły do domu i nadal rozpierała ich energia, a dzisiaj od rana śpiewały. Szybko regenerują siły, nie ma co;) Mimo to,chcemy więcej.

Tylko Jagoda zasmucona stwierdziła, że las się zepsuł, bo na drzewach nie ma liści;)

Niedługo, bo 13 marca, przypada druga rocznica blogowania. Własnie oglądałam wszystkie zdjęcia, które tu wystawiłam i jedno jest pewne, cieszę się, że tutaj jestem:) Dziękuję, że chcecie do mnie zaglądać, bardzo mi miło, kiedy komentujecie moje "wypociny". Przygotowałam dla Was małą niespodziankę wielkanocną.

Kupiłam niedawno w kwiaciarni takiego ptaszka:
I pomyśłałam o Was. Już jest zakupiony drugi. Do tego dokładam zrobione motylki. Wersja kolorystyczna do wyboru: 4 niebieskie z różowym wykończeniem, 4 niebieskie z zielonym wykończeniem albo 4 różowe z niebieskim wykończeniem, wybór pozostawiam Wam:






i jajka wielkanocne (podobały mi się całe wyszydełkowane, mam je i ja). Wersja niebieska lub różowa do wyboru:



Zapraszam, zabawa trwa do 25 marca. Wyniki podam 26 marca.

Podsumowując:
Zielony ptaszek, 4 jajka wielkanocne i 4 motylki
Candy do 25 marca, można wybrać wersje kolorystyczne.
Osoby anonimowe( jeśli takowe się znajdą) proszę o maila w komentarzu i nie zmuszam do obserwowania tego bloga:)
Zdjęcie zapowiadające candy:



miłego dnia
lena

czwartek, 5 marca 2015

Zimowa garderoba

Witajcie,

Jak większość z Was już nie mogę się doczekać, kiedy pochowamy zimowe kurtki, czapki i szaliki. Jednak pogoda płata nam figle. Przez okno słoneczko przygrzewa, rano słychać głos ptaków i te krokusy na grządce... ale jeśli wystawi się głowę za drzwi, to wiatr chce ją oderwać. Do tego jest mroźny i przeszywający. O sile nie wspomnę, bo to u nas normalne. I dzisiaj do tego ten okrutnikr przywiał grad. Brr...

A skoro o zimowej garderobie mowa, to zebrałam ciuszki dla lalki. Jeszcze jak widać nam się nie znudziło i znalazłam trochę czerwonej włóczki:)











pozdrawiam ciepło

lena




Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...